fbpx

Słonie w Tajlandii

Słonie od wieków w Tajlandii uważane są za święte zwierzęta. Uważa się, że zostały podarowane ludziom przez Buddę w trakcie susz, gdyż wg wierzeń posiadają moc sprowadzania deszczu. Wykorzystywane są do ciężkich prac na polu, ale jednocześnie otaczane miłością i szacunkiem. Kiedyś liczba posiadanych przez króla słoni reprezentowała jego potęgę. Dziś każdy biały słoń wg. prawa należy do króla.

Łamanie ducha

W przeciwieństwie do koni, słoń by móc pozwolić się dosiąść musi przejść przez trening Phajaan, który tłumaczy się na „łamanie ducha”. Małe słoniątka zamykane są w ciasnych skrzyniach, związywane i torturowane aż zostanie im złamana psychika. Gdy słoń w końcu ulegnie pojawia się jego nowy opiekun, który nie brał do tej pory udziału w torturach. Słoń widzi w nim wybawiciela i zaczyna mu ufać.

Sanktuaria

W Tajlandii istnieją też miejsca, które umożliwiają bliskie spotkania ze słoniami, ale nie pozwalają na jazdę na nich. Nazywają siebie sanktuariami i deklarują, że nie torturują słoni. Odkupują one emerytowane lub chore słonie od ludzi i dają im nowe życie. Jednym z takich miejsc jest Elephant Jungle Sanctuary w Chiang Mai.

Elephant Jungle Sanctuary

Sanktuarium to tak na prawdę obozy w lesie, w których przebywają słonie. Istnieją różne pakiety odwiedzin: Poranne, wieczorne, całodniowe, lub nawet dwudniowe z nocowaniem w sanktuarium. Z racji tego, że mój czas pobytu w Chiang Mai był ograniczony wybrałem wizytę poranną, która kosztowała 1700THB. Przed godziną 7 rano pod mój hostel podjechał standardowy jeep z większą paką z tyłu i miejscami siedzącymi. Po około półtoragodzinnej przejażdżce dotarliśmy do obozu nr 2 gdzie dostaliśmy tradycyjne stroje Karen i mogliśmy posłuchać o słoniach i misji sanktuarium. Następnie dostaliśmy pocięte kawałki bambusa i zeszliśmy nakarmić słonie oraz mogliśmy z nimi trochę poprzebywać. Kolejnym punktem programu było zabranie słoni nad rzekę i kąpiel z nimi. Tuż przed odjazdem do Chiang Mai zjedliśmy jeszcze lunch. Więcej informacji o tym sanktuarium można zaleźć na stronie interentowej: https://elephantjunglesanctuary.com/

Zobacz więcej

Więcej wpisów z mojej podróży po Azji Południowo Wschodniej

Author

Cześć, nazywam się Łukasz i tworzę ten Blog Podróżniczy. Jest mi niezwykle miło Cię gościć. Jestem Cyfrowym Nomadem (Digital Nomad) czyli programistą i podróżnikiem w jednym. Mój zawód pozwala mi pojechać na drugi koniec świata i na co dzień tworzyć soft jako Full stack .NET Developer, a w weekend odwiedzać nowe miejsca i kraje. Mam nadzieję, że spodoba Ci się to co tutaj robię i będzie to przydatne. Po więcej informacji zapraszam do zakładki "O mnie".