Sesja poległa, a ja wyszedłem zwycięsko z tej wojny, co oznacza, że równo za tydzień o tej porze będę w drodze na lotnisko, a kolejne pół roku spędzę w Portugalii. Oznacza to również, że mam czas na pisanie kolejnych tysięcy linii kodu.

Przez ten czas za dużo nie pracowałem nad grami. Wstrzymałem na razie pracę nad Smashem ze względów natury technicznej. Po przemyśleniu jak on ma wyglądać, doszedłem do wniosku, że nie jestem wstanie, na obecną chwilę tego zaprogramować, brakuje mi jeszcze sporo wiedzy.  Dlatego na razie zajmuję się na chwilą obecną mniej ambitnym projektem: Glory of the Legend. Będzie to shooter 2D, w którym jako komandos stajemy w obronie ludności przed atakiem zombie. Klasyczny temat, idealny na ćwiczenie zarządzania wieloma elementami na scenie. Wszystko w obecnie poznawanym XNA i być może przeniosę to za pomocą monogame do Windows Store.

W między czasie “wpadłem” na stary pomysł, by przenieść Escape The Labyrinth na Linuksa. Ostatnio widać, wielkie ożywienie w sferze linuksowego gamingu m.in. Oficjalny start steama na Ubuntu. Dlatego też pomyślałem, że mój ETL mógłby się pojawić na pingwinie. Jak narazie moja gra wylądowała w bazie indiedb.com

Teraz trochę z innej beczki. 21 stycznia na Windows Store pojawiła się moja pierwsza aplikacja na Windows 8/RT/Metro jak zwał tak zwał. History of Video Games. Mały wycinek Wikipedii ubrany w ładny standardowy grid. Owa encyklopedia nie jest może bogata w tytuły, ale dała mi doświadczenie w publikowaniu w sklepie Microsoftu. Zapraszam do jej zobaczenia wszystkich którzy posiadają najnowszą wersję okienek.

Następny post najprawdopodobniej będę pisał już z Portugalii i mam nadzieję, że w słynnym już motłochu imprez czekających na erasmusów będę znajdował czas na klepanie kodu. See you