Singapur

Singapur – jedno z najmniejszych i najzamożniejszych państw na świecie. Założone w 1819 jako brytyjska kolonia, a od 1965 roku niepodległe państwo. Leży nad cieśniną singapurską, tuż nad równikiem. Posiada klimat wilgotny równikowy tzn., że panują tu wysokie temperatury i duża wilgotność, w nocy jak i w dzień. Walutą lokalną jest singapurski dolar (1S$ – 0.75usd/ 2.7pln). Polscy obywatele nie potrzebują wiz by przebywać na jego terenie do 90 dni. Kraj nie należy do najtańszych.

To tak w skrócie o tym państwie. Jest to wpis z serii Citybreak czyli jako moja propozycja na weekendowy wypad. Mieszkając w Bangkoku wybrałem się na szybkie zwiedzanie Singapuru w niecałe 2 dni. Wybrałem loty linią AirAsia w sobotę o 11:05 i powrotny do Bangkoku w niedzielę o 20:35. Za oba zapłaciłem łącznie 110eur (130$/470zł).

Po przylocie udaję się do centrum miasta. Docieram na stację Raffle Place w celu wymienienia pieniędzy na lokalną walutę, gdyż znajdują się tam kantory posiadające lepszy kurs wymiany niż te dostępne na lotnisku. Stamtąd udaję się do dzielnicy Little India gdzie znajdował się mój Hostel. Nocleg w hostelu, w pokoju wieloosobowym z piętrowymi łóżkami kosztował mnie 17.50 S$ (47zł)

Prawo w Singapurze

Singapur słynie z bardzo surowego prawa, pod które również podlegają obcokrajowcy przebywający na terenie tego kraju. Za śmiecenie lub palenie w miejscu publicznych grozi wysoki mandat pieniężny. Kara chłosty grozi za wandalizm czy przekroczenie terminu wygaśnięcia wizy. Posiadanie narkotyków i korupcja zagrożone są karą śmierci. Do niedawna żucie gumy było w Singapurze całkowicie zabronione. Co prawda, teraz już można to robić, ale tylko jeśli ma się zaświadczenie od dentysty i wciąż nie można takowej dostać w sklepie.

Transport

Państwo miasto jest bardzo dobrze skomunikowane dzięki systemowi kolejki MRT. Cena biletu jest zależna od odległości jaka jest do pokonania. Po aktualne mapę sieci transportu oraz obliczanie stawek polecam oficjalną stronę internetową transportu w Singapurze https://www.mytransport.sg/content/mytransport/home/commuting/busservices.html#Fare_Calculator

Garden Rhapsody

Po zostawieniu części rzeczy w hostelu i odchudzeniu plecaka wybrałem się w podróż w kierunku Gardens by the Bay. O samych ogrodach będzie w dalszej części tej relacji. Teraz skupię się na atrakcji, którą można podziwiać wieczorem. Garden Rhapsody to spektakl muzyki i światła. Codziennie o 19:45 i o 20:45 w okolicach Supertree Grove rozpoczyna się koncert muzyczny, a drzewa zaczynają mienić się światłem. Repertuar zmienia się co parę miesięcy. Trafiłem akurat na motyw świąteczny. Bywa trochę tłoczno więc warto przejść około 30min przed spektaklem i zająć najlepsze miejsca.

https://www.gardensbythebay.com.sg/en/whats-on/calendar-of-events/garden-rhapsody-light-show.html

Little India

Następnego dnia rano wykorzystuję to, że mój hostel znajduje się w dzielnicy Little India i zaczynam od jej zwiedzania. Jak nazwa wskazuje jest to dzielnica indyjska. Znajdują się tu świątynie hinduistyczne i buddyjskie oraz muzułmańskie. Na każdym kroku znaleźć można graffiti o tematyce nawiązującej do imigracyjnego charakteru dzielnicy.

Buddha Tooth Relic Temple

Następnym punktem mojego spaceru jest Świątynia, w której przechowywany jest ząb Buddy. Świątynią opiekuje się Chińska społeczność z położonej obok chińskiej dzielnicy. Po drodze do świątyni można podziwiać kolonialną zabudowę Singapuru.

Sri Mariamman Temple

Idąc w kierunku północnym od świątyni z zębem Buddy, docieram do świątyni Sri Mariamman, która pochodzi z 1827 roku. Jest to najstarsza świątynia hinduistyczna w Singapurze. Uznawana jest za skarb narodowy i pomnik o historycznym znaczeniu.

Kolorowe okiennice

Idąc dalej na północ i skręcając lekko w lewo, docieramy do rzeki singapurskiej. Stąd widać budynek ministerstwa Komunikacji i Informacji, który posiada charakterystyczne kolorowe okiennice.

Kule przed budynkiem Muzeum Cywilizacji Azji

Idąc promenadą wzdłuż rzeki, po jej przekroczeniu można podziwiać finansową dzielnicę Singapuru, która kontrastuje tutaj ze starymi zabudowaniami. Promenada kończy się parkiem, przy którym znajduje się muzeum cywilizacji, a przed nim znajdują się wielkie, wypolerowane, metalowe kule w którym możemy ujrzeć swoje odbicie.

Merlion

Merlion to symbol Singapuru. Mityczne stworzenie o głowie lwa i ciele ryby. By dotrzeć do niego wystarczy przejść mostem na drugą stronę rzeki i dalej przez ulicę. Pomnik znajduje się tuż nad zatoką. Stąd też mamy znakomity widok na hotel Marina Bay Sands w kształcie statku postawionego na szczycie trzech budynków. Na jego dachu znajduję się chyba najsłynniejszy basen (infinity pool) na świecie, dostępny tylko gościom hotelowym. (Z podobnego skorzystałem w Kuala Lumpur).

Gardens by the Bay

Po przeprawieniu się przez zatokę (np. mostem Helix) docieramy do podnóży hotelu i do magicznych ogrodów przyszłości. Gardens by the Bay, w którym wyróżniają się wielkie sztuczne drzewa (Supertree Grove). O ile ogród jest darmowy to już za wejście na drzewa i spacer w ich koronach na wysokości 22 metrów trzeba zapłacić 8 dolarów singapurskich.

W ogrodach znajdują się również 2 kopuły skrywające wewnątrz ogrody botaniczne. Flower Dome i Cloud Forest. Pierwszy z nich posiada unikatową roślinność, drugi jest utrzymany w ekosystemie lasu deszczowego. Za wstęp do obydwu trzeba zapłacić 28 S$. Za tylko jeden z nich 16 S$ (Takiej informacji nigdzie nie znalazłem online, ale na miejscu okazało się, że jest taka możliwość). Wybrałem spacer po Cloud Forest z którego prezentuję zdjęcia.

Singapore Grand Prix

Ostatnim punktem mojego tournée po Singapurze były boksy ulicznego toru wyścigowego. Odbywają się tutaj między innymi zawody F1

Changi Airport

Swoją przygodę z Singapurem zakończyłem w tym samym miejscu co ją rozpocząłem, w najlepszym lotnisku na Świecie – Changi Airport.

Niestety spóźniłem się 2 tygodnie. Airasia właśnie rozpoczęła operowanie z nowo otwartego terminalu T4. Niestety czwarty terminal jest oddzielony od pozostałych trzech i nie miałem dostępu do ich części bezcłowej gdzie znajdują się główne atrakcje lotniska: zjeżdżalnie, basen, kino, social tree itp. Można się do nich dostać za pomocą wewnętrznego autobusu tylko jeśli mamy transfer z któregoś z terminali T1,T2 lub T3. Pozostał mi tylko transfer zewnętrznym, darmowym autobusem, który kursuję między T4, a T2 gdzie znajduje się stacja metra MRT.

Mimo to, dobrze wspominam czwarty terminal. Wszędzie wyłożona jest wykładzina. Tuż przy bramkach są bardzo wygodne fotele i kanapy, które mają wbudowane gniazdka do ładowania raz telewizory. Jest darmowy Internet, ciepła i zimna woda, rozrywka w postaci automatów do gier. Znajduje się tu również food court. Jeśli posiadamy elektroniczny paszport biometryczny, proces może przebiegać bez w pełni bezobsługowo, począwszy od nadania bagażu, przez odprawę paszportową i kontrolę bezpieczeństwa, po przejście przez bramkę do samolotu. Wszystko robimy sami przy pomocy automatów i bez kontaktu z obsługą.

Podsumowanie

To była bardzo krótka wizyta w Singapurze. Niestety lekko ponad 24h jakie miałem pozwoliło mi tylko liznąć tego co ma do zaoferowania ten kraj. Kiedyś tu na pewno wrócę, np. by odwiedzić największe na świecie akwarium.

Sprawdź jeszcze

Więcej postów z mojej podróży przez Azję Południowo-Wschodnią