Będąc w Chiang Mai chciałem wybrać się jeszcze bardziej na północ do Chiang Rai aby zobaczyć Białą świątynię. Jako że te 2 miasta dzieli odległość 200km uznałem, że nie wynajmę skutera bez doświadczenia od razu na taki dystans. Wybór padł na całodniową, zorganizowaną wycieczkę minibusem. Za 1000THB zwiedziłem nie tylko Białą Świątynię, ale również i gorące źródła, które są po drodze, Złoty Trójkąt – Granicę Tajlandii, Birmy i Laosu, oraz wioskę plemion górskich – mniejszości etnicznych przebywających na tych terenach.

Gorące źródła Mae Khajan

Pierwsza atrakcja w programie wycieczki to Gorące źródła. Miejsce zapchaj dziurę. Traktować można jako postój na toaletę. Na parkingu są małe fontanny z których tryska gorąca woda, a lokalni ludzie gotują w nich jajka.

Wat Rong Khun (Biała świątynia)

Śnieżnobiała świątynia, której budowa rozpoczęła się w 1997 roku i potrwa jeszcze z 50 lat imponuję ilością detali. Z zewnątrz jest cała biała i w swojej elewacji ma drobne lustra, które odbijają światło. Biały kolor symbolizuje czystość, a białe szkło mądrość Buddy. Aby dostać się do świątyni trzeba przejść przez most nad rzeźbą pełną rąk, która symbolizuje piekło.

Wnętrze świątyni jest za to zupełnie inne, biały kolor tutaj już nie dominuje. Na ścianach można zobaczyć motywy znane z popkultury: Pokemony, Matrixa, Star Treka, Marvela itp. Pewnie ze względów na prawa autorskie nie można w środku robić zdjęć, a obsługa obiektu stara się tego pilnować. Na szczęście parę udało mi się zrobić z ukrycia.

Na małą wzmiankę zasługuje również toaleta znajdująca się na terenie kompleksu. W przeciwieństwie do świątyni jest ona złota i posiada szczegółowe zdobienia. Jest to chyba najbardziej dostojny szalet w Tajlandii.

Wioska plemion górskich

Kolejnym punktem wycieczki była wizyta w wiosce, w której mieszkają górskie plemiona. Należą do nich różne mniejszości etniczne, które przybyły tu głównie z Chin w czasie wojny opiumowej. Za dodatkową opłatą można było się przejść do wioski kobiet z długimi szyjami, które uznano za dodatkowo płatną atrakcję.

Złoty Trójkąt

Ostatnim miejscem jakie odwiedziliśmy był rejon zwany złotym trójkątem. Tu zjedliśmy też lunch, który był w cenie wycieczki. Złoty Trójkąt – obszar to graniczny trzech państw – Tajlandii, Laosu i Birmy. Zajmuje on powierzchnię 350tys km2 (Więcej niż Polska). Jeszcze pod koniec XXw. Złoty Trójkąt był największym producentem Opium i Heroiny na świecie. W miejscu, gdzie spotykają się granice tych państw na rzece Mekong jest wyspa Don Sao, która była nazywana ziemią niczyją i istniał na niej targ narkotykowy. Obecnie jest to ziemia zależna od Laosu i istnieje na niej coś w rodzaju targu Duty Free.

Link do oferty z której skorzystałem: https://www.travelhubchiangmai.com/tour-detail/t1010-chiang-rai-and-golden-triangle-tour.html

Zobacz więcej

Więcej wpisów z mojej podróży po Azji Południowo Wschodniej